20 z haczykiem z Fabrycznego zeby być na centralnym przed 23.
Potem ciezkie 10 godzin non stop jazdy busem do Wilna.
Potem pociagiem za jakies 3 lity do Trok.
W Trokach zaczne sie martwic co dalej, bo w sumie do konca nie wiem co dalej.
A wszystko po to zeby w czwartek pojawic sie okolo 10 (jak trafie) w Zaratniszkach (czy jak to sie pisze).
Kupiłem już wkładki do butów, kremik, wyprałem ciuszki, nie mam mapy, kasy ledwo starczy na zycie, ale sie ciesze.
W koncu bez ryzyka nie ma frajdy, czy jakoś tak :)
Dzisiaj odebrałem z poczty rozliczenie za ubiegły rok pracy, nachapałem sie tyle, ze chyba dostane najwyzsza stawke podatkowa :) i na dokladke przyszedl list z milicji… No coz, odrzucili podanie, ale trzeba walczyc o swoje :)
Czuje ze ten wyjazd troche podładuje mi baterie, mam taka nadzieje…
luty 27, 2007 @ 6:33 pm
fajny blogasek. ale czemu nie rooszooffy?
luty 27, 2007 @ 6:45 pm
pff, mnie to sie dopiero szykuje wycieczka, za pol godziny wsiadam w swoja czerwona strzale i pedze zrobic rundke do naswietlarni (Bielsko) i drukarni (Wadowice). Wroce pewnie pozno w nocy wiec bedzie strasznie! To dopiero jest przygoda!
luty 27, 2007 @ 6:57 pm
no siema kejcz. bede wpadal ! :)
luty 27, 2007 @ 7:02 pm
no matusz ma racje, roszoffy byl by lepszy.
zmien!!
luty 27, 2007 @ 7:04 pm
fłaśnie czemu nie pluszofy?
luty 27, 2007 @ 7:09 pm
Ciekawe czy wrócisz z :P
luty 27, 2007 @ 8:04 pm
fajnie ze jedziesz.
luty 27, 2007 @ 8:04 pm
znaczy zazdroszcze ci
luty 27, 2007 @ 9:42 pm
wrocilem i przezylem! bylo ekstremalnie, bo mamy tu niezla sniezna zadymke i szklanke na drogach :) ihaaa!
luty 27, 2007 @ 10:20 pm
a po co tam jedziesz?
luty 27, 2007 @ 10:56 pm
o ty chujku;> :D
marzec 1, 2007 @ 12:25 am
:D